Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczajna mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczajna mama. Pokaż wszystkie posty

28 maj 2013

Zwyczajna kuchnia zwyczajnej mamy - olej rzepakowy Rapso i wybrane bakalie Kresto

Ja tam asem w kuchni nie jestem. Nigdy nie chciałam gotować, bo tego nie lubię. Oczywiście lubię zjeść, ale nie gotować. Jako dziecko, zawsze mówiłam, że będę z mężem chodzić do restauracji i nie będę musiała gotować. Jest jednak inaczej...

http://pozytywna.pl/media/thumbnail/43/21/4321ae6bf016bee37d73069707140767.jpg

3 maj 2013

Pierwsza zmiana, pierwsza niespodzianka

Jestem w gorącej wodzie kąpana i jak tylko usłyszałam o zmianach, jakie może wprowadzić Google od lipca, to połączyłam bloga z kontem Google+. Niestety wtedy, gdy tylko coś napiszę, bez względu, czy u siebie na blogu, czy komentuję u Was, podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem. Chciałabym jednak pozostać "Zwyczajną mamą" i dokonałam pewnych zmian...

25 kwi 2013

Kwiatowo...owocowo...

Dla wielu z Was, wliczając w to mojego męża, dziś jest zwyczajny dzień. Dzień jak co dzień. Nic nadzwyczajnego, ale dla mnie to bardzo ważny dzień...Wielkie święto...Cztery lata temu, tego dnia zmieniło się całe moje życie...

Prawdziwa miłość : Nie wys­tar­czy po­kochać, trze­ba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i prze­nieść ją przez całe życie (K.I. Gałczyński)

7 mar 2013

Metamorfoza z FM

Wczoraj, dzięki mojej koleżance, miałam okazję uczestniczyć w bardzo sympatycznym spotkaniu. Był to wieczór zorganizowany przez firmę FM Group.



12 lut 2013

Nikt nie mówił, że będzie łatwo ;)

Od dłuższego czasu szukałam pracy...W końcu się udało. Od niedawna zwyczajna mama nie jest już bezrobotna ;) Jednak ogarnięcie wszystkiego, szczególnie nowych służbowych obowiązków, jest bardzo trudne. Nie chodzi mi o sam powrót do pracy, po takim długim pobycie w domu, czy pogodzeniu pracy zawodowej z wychowaniem dzieci...Chodzi mi o tę konkretną pracę, którą wykonuję...

Druga młodość :

Obiecałam Wam, że jak będę miała umowę w ręku, to pochwalę się, czym się obecnie zajmuję :) Wczoraj odebrałam dokumenty, więc...

11 lut 2013

Rozterki pracującej matki...

Prędzej, czy później przychodzi taki moment, że mama w końcu wraca do pracy...

O powrocie mamy do pracy pisałam już kiedyś TUTAJ(klik). Czasami nie ma wyboru i już po kilku miesiącach urlopu macierzyńskiego, kobieta z różnych względów, po prostu musi wrócić do firmy.


7 lut 2013

Życiowo...

Dziś późno i krótko...Ostatnio mam mało czasu, nawet nie mam kiedy Was odwiedzać. Obiecuję, że w wolnej chwili zaglądnę do Was, choć pewnie zaległości już mi się nie uda nadrobić...Wpadam tu na szybko wrzucam notkę i  biegnę dalej do swoich spraw. Dziś tłusty czwartek, a ja pączka zjadłam jednego i to dopiero przed chwilą...

tłusty czwartek

6 lut 2013

Kobieta kreatywna :)

Już jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie organizowanym na FB przez TESA.

http://www.interfoodsbg.com/images/full/brands-4-logo-tesa-1249913718.jpg

Opisałam, w jaki sposób w dzisiejszych czasach kobieta/matka może być kreatywna. Napisałam o warsztatach "Aktywna Mama" oraz o swoim blogu. Wspomniałam też, że (wtedy) aktywnie szukałam pracy ;)

5 lut 2013

Pierwszy dzień w pracy...

W moim przypadku powrót do pracy nie był taki oczywisty. Pisałam już o tym tutaj (klik). Gdy zaszłam w ciążę, nie mogłam pracować, bo wtedy wykonywałam taki zawód, który mógł być niebezpieczny dla dziecka (praca na rusztowaniach, z dużą ilością różnej chemii, kwasów itd.) Dlatego prawie całą ciążę byłam na zwolnieniu (tak wiem, ciąża to nie choroba ;) Potem macierzyński i moje problemy zdrowotne, no i zostałam zwolniona z pracy... Początkowo nie szukałam jakoś specjalnie intensywnie. Maksiu był jeszcze taki malutki, chciałam być z nim jak najdłużej. Z drugiej jednak strony pracował tylko mąż. Kuroniówka szybko się skończyła, no a przecież z czegoś trzeba żyć. Wtedy bardziej zaangażowałam się w poszukiwania. Jednak znaleźć pracę wcale nie jest tak łatwo....

Rebus :

23 sty 2013

No i po wszystkim...

...ależ to był stres... Przyjechałam pół godziny przed czasem. Okazało się, że jest obsuwa. Czekałam ponad 1,5 godziny na swoją kolej. To czekanie jeszcze wzmagało moje zdenerwowanie, ale raz kozie śmierć!

Twój wybór :

8 lis 2012

KONKURS - Darmowa Sesja Ślubna

Jeśli Ty lub ktoś z Twojej rodziny, czy znajomych bierzecie niedługo ślub, to ten konkurs jest właśnie dla Ciebie.


Jeśli masz bloga, czy stronę internetową - umieść ten baner i wstaw link do tego posta. Niech o konkursie dowie się jak najwięcej osób - to jest także w Twoim interesie.

Zasady konkursu znajdziesz poniżej: