3 wrz 2012

Mam cię na OKU

...a raczej W oku... Kilka dni temu pisałam, że coś mi się w oko stało. Bolało, gryzło, piekło. Chciałam pomóc sobie sprawdzonymi, domowymi sposobami.... No pewnie, lepiej się męczyć zamiast pójść do lekarza... No i teraz mam za swoje.



Przez jakiś czas wydawało się, że jest lepiej, ale niestety...  Kilka razy dostałam kuksańca od Maksia. Oko wciąż bolało, łzawiło, było podrażnione. Ja nic nie widziałam. Myślałam - może to alergia, może zatarłam, przecież nic tam nie ma....

Jednak dziś postanowiłam udać się do specjalisty. I dobrze! Lepiej późno, niż wcale... Lekarz ma przecież sprzęt specjalistyczny, dzięki któremu zobaczy więcej, niż my "gołym okiem". No i właśnie, okazało się, że jednak coś tam siedzi...Jest malutkie, niepozorne coś, co podrażnia, a czego nie widać. A nie widać, bo zakamuflowało się w najczarniejszym miejscu (patrz źrenica)...i w dodatku uszkodziło mi rogówkę! Niepotrzebnie czekałam tyle dni, bo zrobiło się już mętne...

Dobrze, że udało się to jeszcze wydostać. Dostałam maść z antybiotykiem i teraz muszę czekać, aż rogówka się odbuduje :) Ale pisać będę, bo lubię ;)

Kot jogin prezentuje : najlepszy sposób na rozładowanie frustracji

9 komentarzy:

  1. No mamy to już chyba tak mają, że wszyscy inni na przodzie a ich problemy na końcu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak sobie mamy same robią, ale czasem trzeba też pomyśleć o sobie ;)

      Usuń
  2. Dobrze że jednak poszłaś do okulisty! Ufff!!!

    Oszczędzaj oko żeby wszystko szybko się zrosło :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polak mądry po szkodzie :) myślałam, że sama się z tym uporam...

      Usuń
  3. dobrze ze sie wybralas do specjalisty:) zdrowka dla oka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam problem z okiem miesiąc po urodzeniu małej. Wyglądałam jak Tyson po walce. Musiałam brać antybiotyk i nie karmiłam przez tydzień. Życzę zdrówka dla oka :) i dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończyło?

      Usuń
  5. Z oczami nie ma żartów, jako dziecko często lądowałąm u okulisty i teraz kiedy coś mnie boli od razu tam wędruję.
    Życzę poprawy z okiem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...