4 lut 2013

Zmiana planów ;)

Witajcie :)

Na dzień dobry bardzo :-) :

Wczoraj napisałam, że nie zamierzam nic robić :) Człowiek myśli, Pan Bóg kreśli...

Koło południa dostaliśmy miły telefon, a po południu już mieliśmy gości :) Odwiedził nas kuzyn mojego męża z żoną i synkiem. Maksiu nareszcie miał kompana do zabawy. Nie mógł wręcz nacieszyć się kuzynem. Przytulał go, siadał na nim i aż szczypał z tej całej radości ;) Na szczęście chłopak był bardzo cierpliwy i tylko czasem wołał: "Pomocy!" ;) Ach ten mój mały Ancymonek, nawet starszego kuzyna potrafi powalić hehe

Dzięki kuzynowi męża i jego żonie pojechaliśmy na poprzednie rekolekcje (klik). I tym razem wybieramy się wspólnie do Rozdziela. Może ktoś z Was się skusi? Zapraszam w imieniu organizatorów, tutaj znajdziecie plan kolejnych rekolekcji.

A dzisiaj zwyczajna mama po długiej przerwie nareszcie wraca do pracy. Trzymajcie kciuki, bo trochę się denerwuję. Podczas mojej nieobecności zaszły pewne zmiany i teraz muszę nadrobić zaległości...

Życie to raj : do którego klucze są w naszych rękach

Życzę wszystkim miłego dnia ;)



Przypominam o konkursie

PODPIS

27 komentarzy:

  1. trzymam kciuki, za ten pierwszy dzień :) ja już od kilku dni szukam rekolekcji dla nas, bo źle się u nas dzieje. Rozstanie coraz częściej chodzi mi po głowie. Już chyba przestaję wierzyć, że da się coś zmienić na lepsze. Jestem już zmęczona. Ale zaraz zajrzę na tą stronkę, którą polecasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie poddwaj się ;) ja też myślałam, że swiat mi się kończy, ale udało się ;) własnie dzięki tym rekolekcjom

      Usuń
    2. dziękuję, nadal szukam.

      Usuń
  2. A więc trzymamy kciuki!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety to bardzo daleko od na :( i akurat w tym terminie będzie u mnie siostra z Londynu. Może mogłabyś coś polecić bliżej Dolnego Śląska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie słyszałam o rekolekcjach na Śląsku, ale myslę, że można by było cos znaleźć w internecie na ten temat ;)

      Usuń
  4. i ja również życzę Ci miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo powodzenia, trudno po dłuższym czasie tak spowrotem wrócić do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaką fundacje chodzi , bo nie jestem na bieżąco ? Chętnie pomyślę.

    OdpowiedzUsuń
  7. a wiec powodzonka w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam mocno kciuki :)
    Napisz jaki był ten pierwszy dzień :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie dobrze, trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki powód zmiany planów to ja rozumiem:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam lubię niezapowiedziane odwiedziny;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dobrze wiedzieć,że są organizowane systematycznie takie rekolekcje:)i że Wam pomogły!.czasem zwykłe terapie małżeńskie nie pomagają.
    co do pracy, to pewnie wszystko będzie dobrze.Życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. myślałam o tych rekolekcjach, ale wiesz co... ja nie wierze za bardzo w to, że one nam coś dadzą.. że niby jak ? jakaś rozmowa naprawi coś ?
    będziemy uśmiechnięci a po powrocie znowu to samo .. :/
    chyba jestem źle nastawiona do tego ..

    OdpowiedzUsuń
  14. trzymam mocno kciuki ;) obserwuję i było by mi bardzo miło jeśli ty zaobserwujesz mojego bloga ;) http://polcia2704.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też trzymam kciuki :) bardzo mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja dzisiaj wróciłam od lekarza i cały wieczór przespałam kiedyś tylko raz byłam na rekolekcjach ale takich dla samych kobiet........pozdrawiam - muszę tylko zobaczyć gdzie są te Lipiny.

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne te rekolekcje kiedyś miałam ochotę jechać z mężem ale nie mieliśmy co z dzieckiem zrobić :( teraz drugie a zreszta teraz męża nie ma :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...