20 kwi 2013

Wybij okno...

U nas dziś tradycyjnie dzień odwiedzin dziadków. Teraz do rany przyłóż, ale rano...



...rano mały urwisek dał nam popalić. Niby grzeczny, niby pomagał w odkurzaniu, ale jak trzeba było schować odkurzacz, to młodzieniaszek porwał rurę i z całej siły uderzył w drzwi. Oczywiście zrobiła się dziura. Dobrze, że nie było tam szyby, tylko pleksa...wolę nie myśleć, co by było gdyby....

A wracając do tematu Maluszka Karaluszka:


Mini Laptop 7 VIA8650 800MHz Android , Laptop jest mało używany w stanie bardzo dobrym.
Opis:
System operacyjny- Android 2.2
Kolor-zielony,
CPU-VIA 8650 800 MHz
Ram-256 mb
HDD-4GB
Rozdzielczość-800 x 480
Bateria- Litowo-jonowa 7.4V 1800mAh
Zasilacz- AC 100~240V,DC 9V/1.5A
Wideo-MP4 SP/AVI(XVID,H.263,DIVX)/Flash10.1/3GP
WiFi- 802.11b/g
Pamięć- Wspiera karty SD, U-Disk, USB-HDD
Wyświetlacz- 7.1” TFT 800x480 WVGA
Porty- USB 2.0 x 3
-Karta SD/MMC
-Mikrofon
-Słuchawki
-Zasilacz
Grafika- zintegrowana
Wymiary-213.5×141.8×30.8 mm
Waga-0.75KG
Zawartość-Laptop
Zasilacz

Link do aukcji na allegro http://allegro.pl/show_item.php?item=3189772857

Dziękuje w imieniu maluszka za każdą pomoc
.

PODPIS

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no bo to jest moj kochany Aniołek :) czasem tylko mu cos strzeli do głowy ;)

      Usuń
  2. Czasem i tak bywa z dziećmi i nie tylko, zmienność nastrojów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma chlopak charakter! Ale u nas z rura od odkurzacza też jest to samo, jak już dorwie to zostawic nie może :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie,niemożliwe,ten aniołek ze zdjęcia??? :) Oj tak,słodka minka i można się nabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukiereczek moj słodziutki, do schrupania aniołeczek ;), urwisek kochany

      Usuń
  5. Mlody na twarzy jak aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe...z tymi dziećmi to nigdy nic nie wiadomo co im strzeli do głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieci to potrafią.
    trzeba się mieć cały czas na baczności.

    OdpowiedzUsuń
  8. ten aniołek nie mógł nic zmalować ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to tak przypadkiem ;) samo się zrobiło...a potem było: „mama przytul mnie” ;)

      Usuń
  9. Tak to jest z dziećmi, bawią się, cieszą tak bardzo że nie czują zadnego zagrożenia;) Dobrze, że nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to się mówi? Aniołek z różkami?
    Dobrze że szyby nie było... Bo gdyby była to Synuś może by nie rzucał rurą ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak bym czytała o moim dziecku, Mój kiedys rurą od odkurzacza uderzył w lustro na przedpokoju. Aż mnie zmroziło. Na szczęście jakos wytrzymało.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tak niestety czasami chłopaki dadzą papalić... mój ostatnio grzeczniejszy dzisiaj Mati i Arek wstali przed 6:00 wrrr... a Mat nie chciał zasnąć popołudniu pomimo ogromnego zmęczenia płacz był niesamowity... a zasnął w ciągu 3 minut hehe

    OdpowiedzUsuń
  13. A taki słodki z Niego Aniołeczek :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Och kochane moje kobitki tak się cieszę, że nie jestem sama. Czytam Wasze komentarze to tak jak bym czytała o sobie i swoich wariatkach...
    POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMCIE ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze, że nie było tam szyby!
    dzieciaki to mają czasem pomysły... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. no niezły z niego "agent", dzieci są nieprzewidywalne...
    a na zdjęciach prezentuje się tak słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm wiem coś o tym też mam 5-letnią buntowniczkę w domu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...