29 maj 2013

Kanałowe?

Znów dziś odwiedziłam dentystę...

Źródło


 Rano, tuż po obudzeniu mama mówi do dziecka:

Zm: Wstań, pójdziesz ze mną do dentysty.
M: Hmm pomyślę.
Zm: O czym będziesz myślał?
M: O moich butkach.
Zm: Będziesz myślał o swoich butkach?
M: Będę myślał o moich butkach, które dziś ubiorę :)


No to wymyślił i poszliśmy. Na fotelu spędziłam półtorej godziny. Okazało się, że pod plombą rozwijała się próchnica wtórna, stąd ten ból. Ubytek baaaardzo duży. Ząb zatruty. Kanałowe? 50/50....oby nie... Trzymajcie kciuki ;)

dentysta

P.S. Nie wiedziałam, że praca w agencji reklamowej tak niszczy zęby, a kilka podań do różnych agencji poszło ;)

PODPIS

45 komentarzy:

  1. Tylko nie zatruty !! AAA !!! Ja miałam raz i już wyję jak sobie o tym przypomnę ! ; X

    OdpowiedzUsuń
  2. oby obyło się bez kanałowego..brr nie zazdroszcze! i to jeszcze jak podstępnie zaatakowała ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście w dzisiejszych czasach kanałowe leczenie już nie boli, więc nie ma się co martwić :) Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczesnie nie mam doswiadczenia w tej kwestii, ale dlatego troche sie boje ;)

      Usuń
  4. no to trzymamy kciuki bardzo mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha ha no niestety się pali i się pije kawę bo się nie ma czasu, nie ma siły i ma się stresy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kawy i papierosów niet ;) nie lubię i już ;)

      Usuń
  6. Kciuki trzymamy co by się obyło bez kanałowego! Słyszałam że to nie boli, ale tak jakoś sama nazwa przeraża brrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za kciuki ;) no ja jestem przestraszona ;)

      Usuń
  7. Obrazek dobry :D Może uda się ten ząb jeszcze uratować? Chociaż teraz leczenie kanałowe nie jest już takie złe, jak jeszcze kilka lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nigdy nie miałam i trochę się boję, ale może uda się uniknąć...

      Usuń
  8. nie zazdroszczę choć ja tam lubię dentystę szczególnie kiedy jestem znieczulona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem to i ja musiałam wziąć znieczulenie, za zwyczaj jadę na żywca

      Usuń
  9. Trzymam mocno!! Moja mama się tylko tak leczy i nie narzeka, ale mnie leczenie kanałowe przeraża i modlę się co wizytę abym długo, długo takiego nie miała...

    OdpowiedzUsuń
  10. 29 maja napisal do mnie sponsor ze "Jeszcze dziś postaram się aby nagrody dotarły do osób wyróżnionych"

    OdpowiedzUsuń
  11. też muszę się wybrać,ehhh
    ale psychucznie się muszę nastawić

    OdpowiedzUsuń
  12. W swoim życiu miałam raz kanałowe! Okropny ból...bez znieczulenia!!! We wtorek idę wyrywać po raz drugi ósemkę! TAkże też trzymaj kciuki aby mi opuchlizna do ślubu zeszła!

    OdpowiedzUsuń
  13. też tak miałam, ale skończyło się bez kanałowego:) trzymam kciuki, żeby i Tobie się udało:))

    OdpowiedzUsuń
  14. brrrr na samą myśl o dentystach aż mi się zimno robi ! Bądź dzielna mamo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Współczuje:/. Mam nadzieje, że kanałowe cię ominie.

    OdpowiedzUsuń
  16. I jak tam się dziś czujesz??

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymamy kciuki! Musi być dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki:)
    Mnie dziś plomba opuściła...

    OdpowiedzUsuń
  19. trzymam kciuki!ja miałam kanałowe raz i wspominam dobrze

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, niestety, niby plomba ma uchronić przed dalszym psuciem się zęba, ale to nie jest taki pewniak... Kanałowe jest niemiłe z tego względu, że zajmuje dłużej czasu i rozkłada się na dwie, trzy wizyty... No i nie ma się już miazgi :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...