21 cze 2013

Upalnie - wyjazdowo

Dziś dzień wspomnień i relacji, zatem wspominam z uśmiechem pewną sytuację ;)





Wieczorem usypiam mojego rezolutnego synka. Zawsze przed spaniem wspólna modlitwa:

Aniele Boży, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Strzeż duszy, ciała mego,
Zaprowadź mnie do żywota wiecznego.

Amen


To też pierwsza modlitwa, której nauczyli mnie rodzice. Maksiu jeszcze nie zna jej całej na pamięć, ale stara się powtarzać ze mną. Zaczyna pierwszą linijkę, a na koniec z całych sił krzyczy: "Amen!", po czym melodyjnie intonuje: "Pan z Wami".....Może nie powinnam, ale zaczęłam się śmiać. Na co mój kochany synuś: "Czemu się śmiejesz? Jestem księdzem" :)

Nie wiem, czy to ten upał tak na niego działa, czy co :), bo w Kościele jakoś nie przejawia specjalnego zainteresowania. Bardziej ciekawią go inne dzieci i sam wystrój kościoła. Jednak muszę być cierpliwa, kropla drąży skałę ;) O tym, jak radzić sobie z dzieckiem w Kościele pisałam TUTAJ (klik).

A propos upału, aby dziecko schłodzić, wystawiłam na balkon miednicę z wodą. Maksiu chętnie się pluskał i grandził przy tym niesamowicie (dobrze, że nie było sąsiadki z dołu, bo byłaby całkiem mokra :)

 
 Nic takiego, ale takie są nasze skromne możliwości. Na szczęście na weekend Maksiu pojechał do dziadków, a tam w ogródku czeka już na niego basen, który dostał w prezencie na swoje drugie urodziny.

Maksiu pojechał i my też jedziemy :) Zwyczajni rodzice znów w ten weekend wyjeżdżają na rekolekcje :) Więcej informacji o rekolekcjach dla małżeństw i par niesakramentalnych znajdziecie TUTAJ (klik).

A jakie są Wasze plany? Miłego weekendu :)))
PODPIS

53 komentarze:

  1. Ciekawy pomysł z miską na balkonie ;)
    Życzę owocnego pobytu na rekolekcjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie tylko mamy możliwości ;) dziękuję bardzo :D

      Usuń
  2. miłego pobytu u babci:D my tez na wakacjach u dziadków. niestety dzisiaj wracamy ale bylo super i też ma tu Filipek miednice z woda:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksiu tylko 3 dni u dziadków spędził,a le było intensywnie ;)

      Usuń
  3. :) czytamy czytamy:)
    chwila na kawę w pracy i oddech

    OdpowiedzUsuń
  4. mój synek (22 mies.) potrafi się przeżegnać i na koniec, jak składa ręce, mówi: brawo! ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. na weekend planów jeszcze nie ma, ponoc ma p[adac...

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, pamiętam Cię z warsztatów 'aktywna mama' czy wybierasz się może w poniedziałek do Guzika na spotkanie dla rodziców https://www.facebook.com/events/581582318530239/ pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo chciałam w tym uczestniczyć, jednak nie udało mi się niestety :(

      Usuń
  7. U nas tez upal niesamowity! 38 stopni było w cieniu! I tez chlodzimy sie w mini nasenie bo inaczej sie nie da!!!
    Bardzo gorąco pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas podobne temperatury, ale dziś już na szczęście jest lepiej ;) nie lubię takich upałów...

      Usuń
  8. zazdroszcze tych rekolekcji też bym chciała :D nas czeka wyad do Dziadków w lipcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następne będą pewnie jesienią, więc już zapraszam ;) wystarczy śledzić stronę www.rekolekcjonista.pl i zgłosić się w odpowiednim momencie ;)

      Usuń
  9. Ja też pamiętam tę modlitwę jako pierwszą :)
    "Basen" na zdjęciu też jest ok. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bystry synek :)...
    kochana przepraszam, że tak długo czekasz na przesyłkę ode mnie...jeszcze odrobinę cierpliwości proszę :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. rodzice też zawsze ustawiali miednicę z wodą żebym mogła się popluskać :-) Ja to wspominam bardzo dobrze i jakoś tak cieplutko zrobiło mi się na serduszko. Dla Maksia za kilkanaście lat też to pewnie będzie cudowne wspomnienie :-)

    PS i nigdy nie wywalaj tej miski! to pamiątka :-))


    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ja też tak w miednicy się pluskałam jako dziecko, potem rodzice kupili basen i też było fajnie, mogłam sobie popływać :P

      Usuń
  12. Ile ja bym dała za popluskanie się w wodzie ;)

    Udanego wyjazdu !

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje dzieciaki też moczyły się w misce na balkonie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie ma innej możliwości, miska z wodą ratuje sytuację ;)

      Usuń
  14. Moje dzieci też w miskach brykały za młodu :) zresztą ja sama też:)
    Na rekolekcjach byłam wiosną, super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nie potrafię żyć bez tych rekolekcji :) nie mogę się doczekać następnych ;)

      Usuń
  15. Muszę Ci napisać Zwyczajna Mamusiu, ze ten Twój Maksiu to bardzo przystojny mężczyzna :) Ja mam jutro imieniny bratowej, będzie rodzinna impreza, a ja zjawiam się na nią z ukrywaną przed światem Miłością :) ale będzie zaskok :) już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że imprezka się udała ;)

      Usuń
  16. a my nie mamy planow pelny spontan jak zawsze tak chyba najlepiej ;O A modlitwa jest wazna bardzo wazna ;) BUZI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tych rekolekcjach znów przekonałam się, jaką moc ma modlitwa...

      Usuń
  17. Maja też się kąpie w misce na balkonie :)
    a planów jakiś specjalnych nie mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba sobie radzić w takie upały ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pomysłowa jesteś. taka miska potrafi załatwić sprawę w upał, a ile Maks na pewno miał radości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on to uwielbia ;) cały balkon pod wodą, dobrze, że sąsiadki nie było :P

      Usuń
  20. A u nas mimo,że duży basen jest to nikomu nie chce się go napełnić ;) Mia pluska sie w swojej niemowlęcej wanience i też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. my tez kąpiemy się w misce na balkonie :) wróciłam do postu jak zachowywać się w Kościele...fajny post jesdnak u nas się to nie sprawdza...Synek jak był malutki to spał w kościele więc chodziliśmy zawsze ze spokojem na Mszę Świętą...teraz jest to koszmar i niestety gdy jestem sama z Synkiem nie idę w niedzielę do Kościoła bo nie daje sobie z nim rady / biega, krzyczy, śmieje się, szaleje/ gdy mąż jest z nami chodzimy na Mszę na ok 20 min. tyle jesteśmy wstanie z nim wytrzymać /nie pomagają tłumaczenia i to że chodziliśmy z nim do Kościoła od maluszka/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każde dziecko jest inne ;) trzeba dużo cierpliwości i samozaparcia ;) mój Maksiu ostatnio w Kościele krzyczał na cały głos: "do diabła", a to dlatego, że chciało mu się spać ;)

      Usuń
  22. Woda na takie upaly najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O też miałam taki pomysł,aby Nadula pluskała się na balkonie tylko jak zwykle czasu mi zabrakło :(
    Maksio jak zwykle uwodzi Swoim wdziękiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u nas nuimer z miską by nie przeszedl;) straż pożarna odpompowywałaby wodę od zalanych pzez nas sąsiadów. kąpiel w łazience już jest wyzwaniem. ostatnio przeprowadziliśmy dodatkowe naprawey bo skargi były;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my wykorzystaliśmy fakt, że sąsiadki nie było, bo też wody pełno ;)

      Usuń
  25. kochana, proszę o kontakt w sprawie wygranej, szczegóły tutaj: http://mtoto-wangu.blogspot.com/2013/06/wyniki-konkursu-z-boschem.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mail wysłany, bardzo się cieszę, dzięki ;)

      Usuń
  26. :) pomysł z miską świetny :) szkoda, że balkonu nie mam
    na szczęście jeszcze rok. jak dobrze pójdzie w przyszłe lato będziemy mieć balkon :)

    Ładny ten Twój synek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Troszkę wody dla ochłody :)) A sąsiadka dałaby się przekonać że to deszcz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe starsza pani, ale bez przesady, rozróżni jeszcze kiedy deszcz pada, a kiedy mały sąsiad na balkonie szaleje :P na szczęście lubimy się ;)

      Usuń
  28. Maluszek jaki szczęśliwy w tej misce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...