3 lip 2013

Historia zwyczajnej miłości: randka

Siedziałam na ławce, w napięciu czekałam na niego. Otworzyły się drzwi do sali, w której pisali egzamin. Powoli, jeden za drugim zaczęli wychodzić studenci.

Pewnego dnia,  : ktoś pojawi się w twoim życiu i sprawi, że nic nie będzie już wyglądała tak samo...

 Zauważyłam, że w moją stronę podąża zwyczajny chłopak o ciemnych, półdługich włosach, piwnych oczach, w szarym garniturze...

Cóż to było za chucherko ;) Chudzinka taka, policzki zapadnięte. Ten garnitur wisiał na nim jak na strachu na wróble, czyli faktycznie mógłby skakać na nartach :P Usiadł koło mnie i zaczęliśmy rozmawiać. A jak poszło na egzaminie, a jak sesja w ogóle, a ile jeszcze zostało...no jakoś trzeba było zacząć.

I tak od słowa do słowa, doszliśmy do sedna sprawy. Ponieważ był to koniec roku akademickiego, moja najlepsza koleżanka zorganizowała imprezę na powitanie wakacji. Zaprosiłam zwyczajnego chłopaka na imprezę u koleżanki na działce. No właśnie, bo tak się przyjęło. Kiedyś tam koleżanka działkę miała. Ponieważ z koleżanką znamy się od szkoły podstawowej, jakoś ta "działka" tak przylgnęła do tego miejsca. Koleżanka mówi: "robię imprezę na działce" i wszyscy wiemy o co chodzi. Tylko, że zwyczajny chłopak jeszcze o tym nie wiedział....

Zwyczajny chłopak przygotował się na imprezę działkową. Umówionego dnia, o umówionej godzinie stawił się w umówionym miejscu i całą paczką pojechaliśmy do koleżanki za miasto. Gdy dotarliśmy na miejsce, zwyczajny chłopak osłupiał z wrażenia. A gdzie ta działka? Yyy no cóż, zapomniałam powiedzieć, że w tym miejscu, gdzie kiedyś koleżanka działkę miała stoi teraz chałupa jak z "Dynastii" i są ogrody z oczkiem wodnym, małym wodospadem, altanką, mostkiem, skarpą i innymi takimi cudownościami ;)

To nie była moja złośliwość, tylko w naszym towarzystwie utarła się "działka" i po prostu do głowy mi nie przyszło, że można to inaczej zrozumieć ;) ale zwyczajny chłopak dopiero wchodził w to towarzystwo... Miała być impreza na działce, a tu suto zastawiony stół w salonie, wędlinki, ogóreczki, sałateczki, herbatka, kawka, winko, jak stwierdził zwyczajny chłopak: "ę, ą".


Najlepszym dowodem miłości : jest zaufanie...

Zwyczajny chłopak jednak nie przyszedł na imprezę z pustymi rękami. Ponieważ miała to być działkowa impreza, przywiózł ze sobą przede wszystkim płyty z muzyką, 2 laski zwyczajnej, jakieś piwko i taniego winiacza ;) Co by nie było mu nieswojo, że wchodzi w zupełnie nowe towarzystwo, na imprezę została zaproszona również moja siostra ze swoim chłopakiem, ich wspólnym kolegą z roku.

Przy tym wszystkim trochę śmiechu było. "Działka" stała się hitem i tematem przewodnim imprezy, szczególnie po stwierdzeniu zwyczajnego chłopaka, że po włościach mojej koleżanki można jeździć na rowerze, a po ogrodzie nago biegać ;) Ta impreza była szczególna, ponieważ coś się stało, coś zaiskrzyło i zwyczajny chłopak zaczął inaczej patrzeć na zwyczajną dziewczynę...

Aby to wszystko tak szybko się nie skończyło, zwyczajna dziewczyna postanowiła, że pożyczy od zwyczajnego chłopaka płytę, która jej się spodobała. Tak też się stało. No i to był mój podstęp. Teraz, aby odzyskać płytę zwyczajny chłopak musiał umówić się ze mną na randkę.....

C.D.N
 PODPIS

43 komentarze:

  1. O ja Cię, ale Ty przebiegła byłaś ;D Czekam na część, jak go w końcu usidliłaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja coś czuję, że Zwyczajna Mama, to nas trochę jeszcze potrzyma w niepewności :) Poprosimy dłuższe posty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh no na to wychodzi :P jakbym napisała wszystko od razu, nie byłoby to ciekawe ;)

      Usuń
  3. Podstępna Zwyczajna Dziewczyna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ahh.. fajnie się wraca wspomnieniami do początków ;) jak to serducho szalało, czekało się na tego smsa na dobranoc itp itd ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh oj tak, a jak długo się nie odzywał, to już się człowiek zastanawiał, co się dzieje :P

      Usuń
  5. a ja uwielbiam romantyczne historie...
    <3

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny jest ten cykl o waszych początkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba ;) na razie są początki, ale za jakiś czas dojdziemy do teraźniejszości ;)

      Usuń
  7. o jaaa :D u nast tez od płyt się zaczęło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no no widzę że podstępna byłaś :D jak zwykle z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hahahha "dzialka" i znowu cdn....wrrrr

    OdpowiedzUsuń
  10. Usmialam się przy "działce" ....
    Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło....

    OdpowiedzUsuń
  11. :))))) super :)))) już sie nie mogę doczekać co dalej....

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowne opowiadanie na dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh życie pisze najlepsze historie ;)

      Usuń
  13. Jak widzę uknułaś nieźle podstępny plan, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Hihi akcja z "działką" rewelacja! I znowu tydzień czekania...

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł z pożyczeniem płyty rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwyczajny chłopak zapewne czekał z niecierpliwością, aż mu tę płytę zechcesz oddać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. No i potwierdza się reguła, że to kobitki sobie facetów wybierają, a nie jak nasi "Belmondowie" twierdzą, "ja Ciebie zdobyłem" :) może i tak, nie przeczę, ale ja Cię najpierw namierzyłam i robiłam wszystko, żeby pragnienie zdobycia w Tobie nabrzmiało :) Czekam, oj czekam jak to się rozwinie :) Ale gdzieś pod skórą czuje, ze i tak Ty zawsze będziesz "szyją" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekamy na kolejny odcinek :)
    (i na zaproszenie na działkę :)!)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taka historia z życia , pięknie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zwyczajne dziewczyny, to zawsze wiedzą jaki podstęp na chłopaka znaleźć:))) a potem jeszcze myślą, że to Oni wszystko zaczeli:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ z Ciebie podstępna bestia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. sprytnie to załatwiłaś z tą randką:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze czyta się jak historię z książki ;) Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  24. 2 laski zwyczajnej, twoj nick to zwyczajna mama przez chwile mialam zagwozdke o co chodzi z tymi dwoma laskami hehe

    OdpowiedzUsuń
  25. doczytałam zaległe aleś ty sprytna haha

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...