7 lut 2014

Artystyczne postępy

Już jakiś czas temu wspomniałam słów kilka o rozwoju rysunku dziecka. Pokazywałam Wam wtedy, jak ewoluował rysunek Maksia. Od tamtej pory chłopak zrobił znaczne postępy ;)


Dziś Maksiu zna już różne techniki. Część poznał w przedszkolu, a część jeszcze w domu ;)
 


Wyklejanka - chodziło o zapełnienie koła i staranie się, aby w miarę możliwości nie wychodzić za linie.




Przedszkole Maksia bierze udział w Ogólnopolskim Programie Edukacji Zdrowotnej - dzieciaki uczą się m.in. jak szczotkować zęby. Przy tej okazji wykonali też prace plastyczne :)



Gdy nadeszła zima, trzeba się cieplej ubierać, a czapkę najlepiej ozdobić farbami :P



Jak zima, to i święta ;) a to "domowa" choinka Maksia wykonana flamastrami.



To już choinka przedszkolna - wyklejanka z elementów geometrycznych.



Maksiu przetestował też już pastele - nie wiem, jak Wy, ale ja tu widzę piękny park z choinkami, oczkiem wodnym i placem zabaw :P



Mój ulubiony, jak do tej pory, rysunek powstał w domu, po tym jak Maksiu stwierdził, że będzie "kredkować", bo tak nazywa rysowanie :) Początkowo narysował tylko zielonego człowieka na środku - sam opisał, że to jest człowiek (choć wcale nie musiał, bo przecież widać ;), a potem dorysował jeszcze pozostałe postaci. Na końcu opisał, że na rysunku znajdują się (od lewej): Maryja, Józef i Dzieciątko na sianie.


Jesteśmy na etapie nazywania bazgrot, czyli rozwijamy się książkowo. Mamusia dumna z synka ;)

PODPIS

47 komentarzy:

  1. No powiem ci że talent ci rośnie, sliczne prace,a park ...idealny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż ciekawa jestem, co będzie chciał robić w życiu ;) z takim talentem.... :P

      Usuń
  2. O głowonogi idealne, niemal podręcznikowe :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myślę, że nawet na nieco dalszym etapie jesteście i Maks już powoli przymierza się do głowonogów. No spójrz, Józef to już całkiem porządny głowonóg. :)
    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie zachowam się teraz jak każda matka, ale Maksiu jest naprawdę zdolny :P

      Usuń
  4. Ma talent.. :) Trzymam kciuki za niego może kiedyś będzie malował jakieś arcydzieła :)
    Pamiętam, jak jeszcze nie dawno chodziłam do szkoły i robiłam takie coś.. (daawno) :)
    Fajne wspomnienia :)
    Pozdrawiam
    czekamynacud.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhehe dziś przedszkole, jutro szkoła, a po jutrze dorosłość ;)

      Usuń
  5. I bardzo dobrze że Mamusia dumna, bo powód ma :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie :) Rośnie artysta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten ostatni rysunek to już faktycznie piękny :) Moja córcia jest na razie na etapie rysowania kresek :) i kropek

    OdpowiedzUsuń
  8. Super rysunki, mój syn nie lubił kredkowania, za to uwielbiał plastelinę... Powiem ci tak z włąsnego doświadczenia, że warto z dzieckeim pracować aby pracował lewą ręką i prawą, rysując kolorowe kółka, takie zabawy pobudzją naprzemiennie prawą i lewą półkule mózgową, każda z nich odpowiada za inne procesy...
    Apropos dzieł , to Passo, schował się za szafę ze wstydu przed mistrzem- pozdrowienia dla artysty
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksiu lubi i kredkowanie, i plastelinę :) chyba ma to po mamusi :P

      Usuń
  9. Dumna i prawidłowo, bo jest z czego. I mnie ostatni rydunek przypadł do gustu ;) piękny w swej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne jest też to, jak Maksiu wiedział, co rysuje :)

      Usuń
  10. rośnie Maksiu jak na drożdżach i jaki kreatywny z niego chłopiec! Gratuluję Synka! :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o pomysłów to ma 1000 na minutę ;) i bujną wyobraźnię

      Usuń
  11. Tomuś nie jest miłośnikiem rysowanie w przedszkolu jego prace nie odbiegają od reszty dzieci;) parę obrazków namalowanych specjalnie dla mnie mam schowanych w teczce na pamiątkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Maksiu wręcz przeciwnie, nie wyjeżdża już za linię przy kolorowaniu :) ale jestem dumna :P

      Usuń
  12. Artysta:). Piękne prace wykonuje Maksiu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne słowo - kredkowanie :)
    Bardzo ekspresyjne te domowe prace. pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. może kiedyś zacznie projektować pokrowce :P

      Usuń
  15. park mi się najbardziej podoba :) zdolniacha :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam rysunki dzieciaków:):) piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Postępy takich dzieci zawsze mnie wzruszają ....dlatego pewnie długo z Młodym podziwiamy prace przedszkolaków na tablicy w szatni...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nooooo no no prawdziwy artysta :)))))
    Albo lepiej nie ....mój mąż jest z wykształcenia artystą plastykiem ....ojjjjjj życie z artystą ......:) lepiej nie kończę
    PA:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja też mam wykształcenie plastyczne :P

      Usuń
  19. no no jaka zdolniacha :) może jak taki chętny do rysowania to weźmiecie udział w naszym konkursie ? http://zopiniuj.bloog.pl/id,340045856,title,Kochani-,index.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbyt późno przeczytałam informację...a szkoda. Może następnym razem ;)

      Usuń
  20. U nas jesteśmy na etapie mazania kredkami, lepienia z ciastoliny oraz malowania palcami - to sprawia małej największą radość. Ważne jest by dobrać zabawę do wieku oraz etapu rozwoju dziecka. Pamiętajmy by wybrać odpowiednie kredki jeżeli dziecko dopiero uczy się rysować. Częstym błędem jest sięganie po zwykłe kredki a małym dzieciom taki jest ciężej się posługiwać. Widzę, że Twoje mazaki są grubsze niż tradycyjne i jest to dobry wybór. Dzieci uczą się koordynacji a grubsze flamastry, kredki czy pędzle zdecydowanie ułatwiają zabawę i naukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas teraz artystyczna hulaj dusza ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...