Dzień dobry ;)
Dzień jak co dzień. Dziecko bawi się. Matka zajęta swoimi sprawami. W jednym pokoju zabawki walają się po podłodze. Stolik dziecięcy przewrócony do góry nogami. W drugim pokoju kartki i rysunki rozrzucone na stole. Plastelina przyklejona w różnych nietypowych miejscach. Dziecko siedzi na podłodze, układa tor z drewnianych klocków i jeździ samochodzikiem. Matka wychodzi z kuchni i z przerażeniem patrzy na ten sajgon:
