18 cze 2013

Dziecko a nagość

Nagość jest czymś normalnym, naturalnym. Nadzy się rodzimy. Matka karmi nas nagą piersią. Maluchy lubią biegać nago, wtedy jest wygodniej, a w upalne dni chłodniej. Często też kąpiemy się z naszymi małymi dziećmi.

Ufność dziecka - najczystsze uczucie na świecie :

Niemowlak nie zwraca uwagi na to, czy jesteśmy nadzy. Ważne, że rodzice są przy nim. Jednak już około trzyletni maluszek zaczyna zadawać pytania i rozróżniać, czym różni się mama i tata. No i co wtedy?


"Dzieci nie znają pojęcia wstydu, także tego związanego z nagością. Dopiero rodzice swoim zachowaniem wyznaczają dziecięce granice tak zwanej „przyzwoitości”. To matka i ojciec pokazują dziecku to, co robić wypada, można i należy – mówi Beata Banasiak Parzych – socjolog i autorka książek dla rodziców. Najważniejsze, aby przejście to nie przebiegało gwałtownie i nie stało się u dziecka potencjalnym źródłem poczucia winy - dodaje. Warto pamiętać, że nagość dziecka przy rodzicach to nie jest to samo, co nagość rodziców przy dziecku. 
Ponadto, w psychologii istnieje pojęcie „fazy edypalnej”. Trzyletni chłopiec przechodzący przez tę fazę rozwoju marzy, że gdy dorośnie, zostanie mężem mamy i pozbędzie się swojego rywala – ojca, przeszkody w realizacji celu. Nagość matki ekscytuje go, ale również wywołuje w nim poczucie lęku i przerażenia – tłumaczy Krzysztof Srebrny, psychoterapeuta Ośrodka Terapii Psychoanalitycznej w publikacji Joanny Sokolińskiej. Dziecko może potraktować nagość jako odpowiedź na jego fantazję, co w przyszłości może skutkować rezygnacją z myśli i działań o podtekście seksualnym lub nadmiernie rozniecić seksualne potrzeby". Źródło
 Tak, jesteśmy wolni i możemy sobie chodzić po domu bez ubrania (szczególnie w takie upały, jak dziś ;), a tym bardziej nasze dzieci. Ja kiedyś lubiłam też spać nago, ale odkąd jest z nami Maksiu, śpię w piżamie, czy koszuli ;) Podobno do czwartego, maksymalnie szóstego roku życia dziecka powinniśmy przestać pokazywać się maluchom nago.

Dziecko : widzi świat inaczej niż dorosły...


 "Co właściwie dziecko widzi i rozumie? Do drugiego roku życia niewiele, a raczej - nie to, co oglądamy my. Dla rocznego malucha, który poznaje już rodziców i potrafi ich werbalnie nazwać, nadzy rodzice ( szczególnie mama, której piersi kojarzą mu się z bezpieczeństwem i zaspokajaniem potrzeb) nie są nadzwyczajnym widokiem.  Maluch przyjmuje otaczający go świat z ciekawością, ale też jako oczywistość. Nie zadaje pytań, nie kwestionuje, nie zastanawia się nad sensem ich istnienia. Do około drugiego (czasem trzeciego) roku życia zauważa, że mama wygląda inaczej niż tata. A już czterolatek o te różnice zaczyna pytać. Nie oczekuje jednak wcale lekcji anatomii - zwykle zadowala się prostą odpowiedzią, w końcu na szczegóły przyjdzie czas później. Od tej jednak pory świadomość dziecka będzie się rozwijała w zawrotnym tempie , warto więc przygotować się do pierwszych rozmów i odpowiedzi na krępujące pytania (tu pomocne mogą być edukacyjne książki). A przede wszystkim - obserwować, kiedy dorastające dziecko zacznie stawiać barierę między naturalnością a własnym wstydem. Skrępowanie własnym ciałem, zakrywanie się ręcznikiem podczas przebierania, samodzielna kąpiel przychodzą około szóstego lub siódmego roku życia. Moment ten jest bardzo ważny w rozwoju dziecka, które odkrywa swoją seksualność i, zgodnie z normą, zaczyna strzec swoją intymność". Źródło
 A co ze wspólną kąpielą? Około trzeciego roku życia, maluch zaczyna interesować się różnicami w budowie między płciami. Dlatego podobno najlepiej jest wycofać się ze wspólnych kąpieli około drugich urodzin. Seksuolog jednak dopuszcza wspólny prysznic z rodzicem tej samej płci. Może to być trening higieny osobistej. Źródło

Co właściwie dziecko widzi i rozumie?
Co właściwie dziecko widzi i rozumie?
Co właściwie dziecko widzi i rozumie?
Co właściwie dziecko widzi i rozumie?
A co Wy myślicie na ten temat?

PODPIS

35 komentarzy:

  1. jak miałam wanne często kąpałam się z Karolą, teraz nie mam wanny i nie mam jak się kąpać z Laurką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maksiu lubi kąpać się i z tatem i ze mną ;) kąpiemy się na zmianę ;)

      Usuń
  2. no to jeszcze kilka lat mamy moge śmigać nago;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jeszcze śmigam :P ale jak zauważę zmiany w zachowaniu mego dziecka, to zacznę się ograniczać ;)

      Usuń
  3. jakoś do 8 roku życia czasem kąpałam się z ojcem w wannie. czy to coś złego? teraz poszedłby za to do więzienia? dokąd zmierza ten świat :<
    seksuolodzy wiedzą lepiej.. jakoś nie zaszkodziły mi chyba te kąpiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że skoro Ty jako dziecko nie miałaś z tym problemu, to wszystko jest ok ;) seksuolodzy uogólniają i podają orientacyjne granice ;)

      Usuń
  4. Zdania seksuologów w kwestii nagości rodziców przy dzieciach są bardzo podzielone i to, które przedstawiłaś jest jednym z nich. Niedawno wnikliwie przerabiałam ten temat i na blogu podzieliłam się tym, do jakich wniosków doszłam. Najbliższe jest mi twierdzenie, że nagość jest całkowicie naturalna i dziecko samo wyznaczy czas kiedy musimy uszanować jego wstyd. To jest również moment, w którym musimy przestać paradować nago po mieszkaniu. U niektórych dzieci jest to wiek 6 lat u innych 7, a jeszcze inni w ogóle nie mają takiego momentu i nie ma w tym nic złego. Co do pożądania własnej matki przez dziecko, to jednak skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że właśnie matka, która niemalże od urodzenia dziecka strzeże swojej nagości, wygania dziecko, które wejdzie do łazienki i za każdym razem szczelnie owija się ręcznikiem, będzie dla tego dziecka w pewnym sensie obiektem seksualnym bo sfera jaj nagości będzie dla niego owiana tajemnicą. Ot jak się rozpisałam, może to przez ten upał :) Pozdrawiam http://www.sposobynadzieci.pl/nago-przy-dziecku/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podzielam Twój tok myślenia ;) we wtorki prowokuję do dyskusji ;) dzięki za Twoją wypowiedź

      Usuń
    2. Zgadzam się z Katarzyną - niektórzy nie mają takiego wieku. Skoro jesteśmy rodziną, to po co stwarzać krępujące sytuacje ucząc wstydu swoje dzieci. Co do seksualności, to taki wstyd często przeszkadza w kontaktach seksualnych - seks po ciemku itp. Lepiej czuć się dobrze i komfortowo ze sobą nago czy w ubraniu.
      www.kochanedziecko.blogspot.com

      Usuń
  5. hmm powiem tak nie kąpię się ze swymi dziecmi bo nie mam warunków ale jak mi 6-cio latek wejdzie do łazienki jak sie kapią to nie wrzeszczę na niego umyje mi plecy np czasem sie krępuje ja oczywiście bo on nie widzi w tym nic dziwnego ... czasem są pytania odpowiadam oczywiście ... zamykam się w łazience tylko w te kobiece dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my wymontowaliśmy zamek z drzwi, bo Maksiu za bardzo szalał i zamykał się dla zabawy, a potem jak trzeba było skorzystać, to nas nie chciał wpuścić łobuz jeden :P

      Usuń
    2. ...a kobiece dni też mają być tajemnicą? Moja corka odkąd pamięta - wie, że kobiety mają okres.

      Usuń
  6. Moje dziecię ma dopiero 1,5 roku i póki co widuje rodziców nago :) o kompieli wspólnej nie ma mowy, ale nie ze względu na nagość itp. Myślę, że faktycznie koło 3-4 roku życia dziecka, albo inaczej wtedy kiedy ono zaczyna się wstydzić, my rodzice powinniśmy zacząć się ograniczać, ale oczywiście nie chować się i nie krzyczeć jak nas dziecko zobaczy w stroju Ewy/Adama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie obserwuję Maksia. Jesteśmy na etapie ciekawości, do wstydu jeszcze daleko ;)

      Usuń
  7. Myślę,że nagość to coś naturalnego :) i nie ma powodu do wstydu,w ten sposób w pewnym sensie akceptujemy siebie,swój wygląd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam problem z akceptacją własnego ciała, ale po domu biegam nago, szczególnie w takie upały ;P

      Usuń
  8. Nigdy w życiu nie pokazałam się ani nie pokażę córce nago - wstydzę się po prostu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w sumie nie zastanawiałam się nad tym nigdy. :) Co prawda po domu nago nie chodzimy (mieszka z nami jeszcze mój dziadek, a pradziadek Madzi), ale nie raz zdarza się mi szybko przebrać w pokoju w piżamę, czy coś w ten deseń ;) Madzi jest na razie wszystko jedno, czy mama jest ubrana, czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie zaczęłam się nad tym zastanawiać, bo Maksiu zaczął pytać ;)

      Usuń
  10. mnie nie przeszkadza nagość czasami kąpie się z synkiem Matiemu sprawia to wielka radość niemożna popadać w jakieś paranoje uważam że to iż przebieram się z pidżamy przy dzieciach nie może być niczym złym. Czy to że dziecko siedzi w toalecie z Mama czy tata to też niczego ale mój mąż już jest inny.nie przebierze się przy dzieciach i zamyka się w toalecie. Jak jest w domu to Czasami zwraca mi uwagę że się przy dziecku rozbieram. Świat jest pełen nagości filmy, czasami reklamy nie możemy reagować negatywnie na swoją nagość gdyż wtedy dziecię nie będzie znało siebie, i nie będzie siebie w pełni akceptować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki co biegam po domu nago, ale zaczynam zastanawiać się nad tą kwestią, bo Maksiu zaczął się nią interesować ;)

      Usuń
  11. Ja mam zamiar uczyc antka ze nagosc to nie powod do wstydu czy cos zlego. Chce by akceptowal siebie, swoje cialo. Jak wejdzie mi do lazienki majac 7 czy 8 lat podczas kapielk czy cos to nie wstane i nie pileve po recznik bo dziecko patrzy .. Wydaje mi sie ze jesli bedzie mial z tym do czynienia dosc czesto i bez skrepowania to nie bedzie tl robilo na nim wiekszego wrazenia a co za tym idzie zero wstydow i lepsze kontakty seksualne w doroslym zyciu ( chodxi mi o to ze akceptujac swoje cialo stajesz sie pewniejszym siebie )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest ;) ja ma problem z akceptacją własnego ciała, a do pewnych siebie nie należę ;)

      Usuń
  12. Mnie się wydaje, że najgorsze są nerwowe reakcje. Nawet jeśli rodzic nie ma ochoty pokazywać się dziecku nago, to im większą paniką zareaguje na wtargnięcie do łazienki czy sypialni, tym więcej niezdrowej ciekawości wzbudzi. Mam dwie córki, 4,5 i 2 latka. Mąż nie paraduje w całej okazałości po mieszkaniu, ale mnie dziewczyny często widzą rozebraną przy okazji przebierania albo wychodzenia spod prysznica. Staram się nie epatować nagością, ale też się nie chowam. I tym sposobem bez dodatkowej edukacji w tym kierunku moje dzieci wiedzą, że chodzi się w ubraniu, ale nagie ciało w domu, łazience, sypialni to nic tajemniczego, złego itd.

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas nie ma możliwości wspólnych kąpieli, ale często myję się czy przebieram przy Pierworodnym. Olaf nie ma jeszcze roku więc mamy czas :) Myślę że nie należy przesadzać w żadną stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ;) trzeba zachować zdrowy rozsądek ;)

      Usuń
  14. My się wspólnie z Tinką nie kąpiemy, nie chodzimy po domu nago, nie wiem czemu ale mi się w głowie nie mieści że miałabym przy dziecku paradować bez ubrania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Poruszyłaś bardzo ciekawy temat. Myślę, że każdy rodzic, który wsłuchuje się w potrzeby swojego dziecka, zauważy ten moment. Jeśli chodzi o freudowską koncepcję "kompleksu edypa" i "kompleksu elektry", to zawsze uśmiecham się, gdy czytam te teorie. Zastanawiam się co ten Freud miał takiego w sobie, że tak bardzo namieszał w filozofii, filozofii religii, psychologii i pedagogice ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. to też zależy od tego jak byliśmy wychowani. U mnie nie wolno było wchodzić do łazienki jak rodzice się kąpali, rzadko widziałam ich w bieliźnie i takie cielesne tabu mi się również udzieliło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja taty nago nie widziałam, ale mamę tak ;)

      Usuń
  17. Nigdy nie kapalam się z moja mamą ani też ze swoją costa. Myślę ze nawet bym się na to nie odważyła ; }. Rozumiem ze rodzice są ważni w życiu swoich dzieci i wzajemnie każde powinno mieć do siebie zaufanie i w różnych sytuacjach, również intymnych rodzice radą służyć dzieciom powinni, ale według mnie jakaś krecha oddzielająca świat dziecka od dorosłych (czyli również jakaś sfera osobista- nawet w małym dziecka wieku być powinna ) każdy ma swoją naturę a każde dziecko w pewnym wieku potrafi rozróżnić do jakiego stopnia chce być zależne i w takich ,osobistych' sprawach ; }Rzecz jasna, nie licząc kąpieli niemowlęcia i przebierania pampersów ; p

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tam nie pamiętam żebym widziała swoich rodziców nago i nie widzę nic w tym dziwnego, ja przy Mai się kąpię ale mój P. się zamyka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam ponownie.
Jak już tu jesteś – zostaw po sobie ślad ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...