Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowawczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowawczy. Pokaż wszystkie posty

2 lis 2012

Z małym dzieckim na cmentarz?

"Kościół wspomina dzisiaj w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.

Obchód Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon (+ 1048) - czwarty opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny (Francja). Praktykę tę początkowo przyjęły klasztory benedyktyńskie, ale wkrótce za ich przykładem poszły także inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół Zachodni. W wieku XIV zaczęto urządzać procesję na cmentarz do czterech stacji. Piąta stacja odbywała się już w kościele, po powrocie procesji z cmentarza. Przy stacjach odmawiano modlitwy za zmarłych i śpiewano pieśni żałobne. W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII w., a z końcem wieku XV była znana w całym kraju. W 1915 r. papież Benedykt XV na prośbę opata-prymasa benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy Msze święte: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji Ojca Świętego". Źródło
 

1 lis 2012

Z małym dzieckiem do Kościoła?

Dziś 1 listopada. Dzień Wszystkich Świętych - uroczystość obchodzona ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych. Większość z nas udało się dziś na groby swoich najbliższych. Wiele osób odwiedziło dziś też świątynie w swoich miastach i uczestniczyło we Mszy św.

Do napisania dzisiejszego posta zainspirowała mnie sytuacja, jaka miała miejsce podczas dzisiejszej Mszy...

Młoda mama (znowu w ciąży) ze swoją może 3-, może 4-letnią córeczką przyszła do Kościoła, aby uczestniczyć we Mszy św. Dziewczynka jednak swoim zachowaniem skutecznie uniemożliwiała aktyną modlitwę nie tylko swojej mamie, ale także wszystkim sąsiadom... Mama, aby zająć czymś niesforne dziecię, dała jej lizaka. Dziewczynka posiedziała przez chwilkę, po czym ponownie zaczęła psocić. Tym razem mama wyciągnęła z torebki bajeczkę. Kolorowa książeczka tylko na chwilkę zajęła dziewczynkę, a potem wręcz latała po Kościele i wielokrotnie spadała na posadzkę robiąc przy tym sporo hałasu. Kolejną rzeczą wyciągniętą z magicznej torby mamy, było pudełko pełne wcześniej przygotowanych (obranych ze skórki i podzielonych na cząstki), jakby specjalnie na wyjście do Kościoła, mandarynek. Dziecko wcinało, aż jej się uszy trzęsły. Jednak przekąszała tylko pomiędzy kolejnymi psotami...

28 maj 2012

Mama wraca do pracy

Kiedy kończy się urlop macierzyński, czy wychowawczy i przychodzi czas, na powrót do pracy, w życiu każdej rodziny następuje swoista rewolucja. Początki są za zwyczaj bardzo trudne, ale z czasem wszystko zaczyna się układać.

W dzisiejszych czasach kobiety często decydują się wrócić do pracy bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Jednak towarzyszą tej decyzji liczne wątpliwości. Czy uda się pogodzić karierę zawodową z wychowywaniem dziecka?